NEWSLETTER

Cześć, tu Mika!

postanowiłam zebrać tutaj moje przemyślenia o tym, jaki według mnie jest największy błąd początkującego przedsiębiorcy? A na końcu dowiesz się o moim pomyśle na odczarowany newsletter. Sam ocenisz, czy warto 🙂

W życiu każdego przedsiębiorcy jest jedna stała rzecz – zawsze pada pytanie: czy to może być moim kosztem?

Ostatnio dużo czasu spędziłam na analizie ostatnich 10 lat mojej pracy , mojej efektywności, moich zawodowych wyników, wreszcie moich współpracach i klientach. Kiedyś o tych wnioskach napiszę osobny tekst ale jedna myśl przykleiła się do mnie wyjątkowo mocno. I to ona zapoczątkowała mój osobisty projekt: ściągawkę z kosztów.

I mnie to pytanie wcale nie dziwi, bo ono ciągnie się jak zły cień za każdym przedsiębiorcą, bez względu na staż jego firmy. Ci co zjedli zęby na biznesie też miewają takie chwile zastanowienia. I to całkiem naturalne. Zwłaszcza przy naszym obecnym stanie prawnym, który usiany jest niejasnościami i pułapkami. Nasze prawo jest tworzone w tak zły sposób, że jestem przekonana o tym, że nawet ci, którzy je tworzą, nie mają do końca pojęcia o tym co robią. Ale cóż, jest jak jest i musimy sobie radzić z tym co mamy.

Największym błędem początkującego przedsiębiorcy jest to, że boi się liczyć.

Schemat uruchamiania firmy zawsze jest ten sam – gdy postanawia zrealizować swój projekt, rzuca wszystkie siły na tę twórczo-organizacyjną część zadania, stawia stronę internetową, wymyśla marketing, zakłada profile na platformach społecznościowych a dopiero na samym końcu, gdzieś pomiędzy jedną kawą a kolacją, bez głębszej refleksji wymyśla cenę za swoje usługi.

Ta cena najczęściej nie jest poparta konkretnymi liczbami, w związku z czym nawet nie wiadomo, jaka jest marża? ile realnie zarobi na danym produkcie bądź usłudze? Bardzo często cena usług poczatkującego przedsiębiorcy nie uwzględnia wszystkich kosztów działalności, zarówno tych bezpośrednich, jak i pośrednich. A już na pewno nie uwzględnia jego pracy własnej.

I w efekcie przychodzi taki moment, kiedy ten przedsiębiorca zderza się z finansową ścianą…

Nagle okazuje się, że albo dokłada do swojego raczkującego biznesu, albo w najlepszym wypadku wychodzi na zero, pracując niemalże siedem dni w tygodniu.

I gdy pytam tego przedsiębiorcę o to, czy wie, dlaczego jest w takim właśnie miejscu? Przecież miało być tak kolorowo… zaliczył te wszystkie wyzwania i w 21 dni stworzył błyszczącą strategię komunikacji na instagramie, w 60 dni nauczył się tworzyć grafiki, które przyciągają a w 90 dowiedział się o budowaniu reklamy na facebooku… I dlaczego to wszystko nie działa tak jakby sobie tego życzył? Dlaczego nie zarabia? Przecież w tych wyzwaniach mówili, że trzeba się cenić, wypuścić ebooka i dodać wabik do newslettera.. Przecież on to wszystko ma a mimo to rahunek bankowy świeci pustkami.. W końcu załamuje ręce i stwierdza, że jego pomysł na biznes zwyczajnie nie działa.

Twój pomysł działa tylko nie masz punktu odniesienia.

Zadbałeś o tę operacyjno-wizuaną część swojego biznesu, zapominając o fundamentach.

Biznes musi się liczyć. Biznes nie ma wyglądać, on musi się liczyć.

Nawet najbardziej kolorowy biznes będzie miał zawsze pod górkę, jeśli nie zaprzyjaźnisz się z cyferkami i nie zaczniesz liczyć.

Musisz zacząć liczyć każdy wydatek, żeby ceny Twoich usług nie były przypadkowe tylko realnie zarabiały na Ciebie i Twój biznes.

Co z tego, jeśli powiesz sobie, że w tym roku chcę zarobić 100 000 złotych, skoro nie wiesz, albo wiesz tylko ogólnie jakie realnie ponosisz wydatki w danym miesiącu i czy każdy z nich na pewno jest kosztem Twojej działalności?

Co z tego, że na planowaniu cen swoich usług zjadłeś zęby, jeśli nie masz punktu odniesienia?

I właściwie to nawet nie do końca wiesz, ile z poszczególnego wydatku realnie zostaje w Twojej kieszeni?

Dlatego najlepiej jest zacząć od podstaw.

  • Czym jest wydatek a czym koszt?
  • Czym różni się wydatek od kosztu?
  • Czy wydatek zawsze jest kosztem?

Analizując powyższe zawsze musimy patrzeć na kontekst sytuacji, dlatego że ten sam wydatek nie będzie stanowił kosztu w każdej firmie.

W tej całej układance trzeba zacząć od zrozumienia pewnego schematu jaki stoi za naszą działalnością. To właśnie on powinien być punktem wyjścia każdej naszej analizy.

I to jest pierwszy krok do świadomej przedsiębiorczości.

Świadoma przedsiębiorczość według mnie to:

  • właśnie budowanie strategii firmy takiej, która uwzlędnia analizę i planowanie kosztów na długo przed ich realizacją.
  • praca z kalkulatorem wydatków.
  • praca z budżetem projektu.
  • właśnie budowanie strategii firmy takiej, która uwzlędnia analizę i planowanie kosztów na długo przed ich realizacją.
  • to wreszcie podejmowanie decyzji finansowych naszej firmy w oparciu o rzeczywiste wyniki finansowe

Wyniki finansowe, to one dostarczają nam informacji do tego:

  • jak przygotować strategię cen?
  • jak przygotować strategię finansową firmy, która się liczy? taką, która jest dla nas wsparciem a nie tylko kolejnym zadaniem na liście „do zrobienia”

To wszystko tylko brzmi strasznie, ale w rzeczywistości jest bardzo proste. I ja chcę Ci pokazać to jak zbierać dane i jak liczyć, żebyś rozwijała swój biznes świadomie w oparciu o rzeczywiste liczby.

Bo dobrze przygotowany kalkulator zysków czy nawet najprostszy planer wydatków pokaże Ci, które obszary Twojej firmy są najbardziej kosztowne i jak realnie wpływają na kondycję finansową Twojej działalności.

Ale jednocześnie pokażę Ci, jak przygotować narzędzie, dzięki któremu sprawdzisz to ile możesz realnie zarobić na Twojej ofercie. Dzięki temu zdecydujesz o tym, na czym skupić się najbardziej? Która część Twojego biznesu jest najbardziej dochodowa.

O tym wszystkim będę pisać na blogu, opowiadać w podcastach, wyjaśniać w czasie webinarów. Udostępnię Ci narzędzia, z kórych sama korzystam na co dzień w mojej działalności. Pokażę też jak je dostosować pod swoją działalność w taki sposób, by wyciągnąć z tych informacji maksymalnie ile się da.

A przy okazji zapraszam Ciebie do mojego odczarowanego listu!

Raz w miesiącu dostaniesz ode mnie na swoją skrzynkę mailową ściągawkę z kosztów. Skupię się w niej na przykładach i opowiem o tym, jak ten przykład odnieść do Twojej działalności.

Ta ściągawka jako uzupełnienie narzędzi do planowania wydatków da Ci wiedzę, która w pełni pozwoli ogarnąć finansowy chaos. Sprawi też, że Twoje finansowe decyzje przestaną być źródłem przypadku.


.

To co, do przeczytania za miesiąc? 🙂

ściskam,
Mika