KOSZTY W FIRMIE,  KSIĘGOWOŚĆ SOLO,  PODCAST

Podcast Odczarowuję Księgowość dla niefinansistów

Z tego odcinka dowiesz się:

  • skąd wziął się pomysł na blog, w którym odczarowuję księgowość
  • dlaczego moim zdaniem warto mieć projekt poboczny?
  • dlaczego warto stworzyć własną strategię zarządzania wydatkami w firmie
  • dlaczego warto stworzyć własną strategię wyceny usług?
  • oraz dlaczego warto prowadzić analizę kosztów.

Dzień dobry w pierwszym odcinku odczarowanego podcastu!

Podcast o księgowości i finansach dla niefinansistów

Trochę przewrotnie i trochę pod prąd, ale coś w tym jest. Kiedyś dawno temu trzymałam się w ryzach oczekiwań otoczenia, słuchałam mądrych głów biznesu, testowałam ich rady i.. .mi nie wychodziło. Nie wychodziło bo to nie byłam ja. Nie nadaję się do pracy w kołnierzyku, nie nadaję się do z góry określonych godzin. Ja jestem efektywna tylko w przestrzeni, którą stworzę i do której pasuję, czyli w bluzie, z okularami na nosie i psem u boku.

Czasem przeklnę, miewam czarny humor, nie lubię ograniczeń i jeszcze bardziej irytuje mnie gdy ktoś mówi, że czegoś się nie da. Cóż.. zodiakalna byczyca zacznie knuć rogaty plan o tym w jaki sposób pokazać Ci, ze jednak się da.

Dlatego zamiast wymyślać chwytliwe hasła ja po prostu odczarowuję księgowość, stworzyłam odczarowany newsletter o kosztach w firmie i właśnie teraz tworzę odczarowany podcast o zarządzaniu wydatkami w firmie. 

Nazywam się Monika Sokołowska i razem stworzymy strategię zarządzania wydatkami w Twojej firmie, która się liczy. A Alfa nam ten czas umili 🙂 

W tym odcinku opowiem Ci w kilku słowach o moim pomyśle na odczarowaną księgowość.

Pomysł zrodził się dwa lata temu ale musiałam do niego dojrzeć. Bywało różnie. Duże obłożenie w pracy, potem w życiu prywatnym. W końcu choroba mojej mamy, w związku z którą w zasadzie większość ubiegłego roku spędziłyśmy w szpitalach. W takim otoczeniu trudno jest robić coś więcej niż to ustawowe minimum. Wtedy zależało mi tylko na przetrwaniu. Dziś sytuacja się unormowała, mamy ogarniętą naszą nową rzeczywistość a ja nabrałam ochoty na to by odkurzyć mój pomysł. 

#Odczarowana jest dla mnie taką jaskółką na wiosnę tego mojego całego zawodowego życia. #Odczarowana ma w pewnym sensie zaprzyjaźnić przedsiębiorców ze swoimi księgowymi nad naprawdę nie trzeba się bać! Ale też chcę pokazać, że na starcie swojego biznesu wcale nie potrzebujesz księgowej! z powodzeniem w tym podstawowym zakresie możesz wszystko ogarnąć samodzielnie. Kwestia odrobiny czasu na rozpoznanie schematów i .. spokojnie dasz radę. Serio. Znam wielu samozatrudnionych którzy świetnie sobie radzą od wielu lat, ich biznesy to coś więcej niż przysłowiowe dwie faktury w miesiącu. 

Ale o tym będzie osobny podcast i osobna komunikacja.

Chcę pokazać Ci, że warto mieć projekt poboczny, bez względu na to, czy pracujesz na etacie, czy masz już własną firmę.

Zawsze miałam coś dodatkowego, nigdy nie polegałam na jednym zatrudnieniu, zawsze równolegle współpracowałam z inną firmą.
Z mojego głównego wynagrodzenia zazwyczaj trudno było cokolwiek zaoszczędzić i wypadek utraty pracy nie zostaje zupełnie z niczym.

To mi też pomogło zdobywać dodatkowe umiejętności. Pracując w różnych firmach zderzasz się z różnymi modelami zarządzania zespołem, prowadzenia projektów czy strategiami biznesowymi – lubiłam to podglądać, porównywać i uczyć się, choć nigdy wcześniej nie było moim celem prowadzenie własnej działalności. Ale to zawsze była ciekawa obserwacja.

Jak zostałam bezrobotna to dałam sobie czas na oddech a potem usiadłam i pomyślałam o tym jak moje dotychczasowe doświadczenia przekuć na korzystne wyjście z obecnej sytuacji.

To wszystko razem przygotowało mnie do jednej z najtrudniejszych batalii mojego zawodowego życia. Do zmiany zawodu i całkowitego przekwalifikowania się -> i nie, nie było łatwo, byłam po trzydziestce, ze średnimi oszczędnościami. Musiałam liczyć sama na siebie. I zrobiłam to. Ale o tym kiedyś, w innym odcinku.

Poza takimi formalnymi działami miałam swoje projekty prywatne.
Jako jedna z pierwszych osób lata temu poznałam WordPressa, nauczyłam się instalowania i obsługiwania fora internetowego na silniku phpBB
stworzyłam trzy różne blogi, z czego dwa całkiem sensownie sprzedałam.

Stworzyłam mini portal do nauki języków obcych i ten projekt do dziś odbija mi się czkawką… Tego jednego żałuję najbardziej, nie udał mi się. W sensie sprzedażowo-marketingowym. Od strony organizacyjnej i redakcyjnej zrobiłam wszystko jak należy,wdrożyliśmy fajny system elearningowy a analytics pokazywał wzrosty oglądalności. Ale.. na tamten moment zabrakło mi doświadczenia i wewnętrznej dojrzałości na to, by patrzeć na niego na chłodno. Z perspektywy projektu, który musi na siebie zacząć zarabiać. Nie umiałam tego zrobić. Był moim takim cudownym dzieckiem.. dzieckiem niespełnionego artysty.. I cóż.. po kilku latach przyszedł czas na decyzję o tym, żeby go zamknąć. Żal mi go do dziś.
Ale ta historia pokazuje, jak z pozoru realizacja prostego pomysłu może być życiową lekcją. Przy okazji lekcją pokory.

Chcę pokazać Ci taką strategię patrzenia na wydatki, która się liczy.

Wiesz co jest największym błędem początkującego przedsiębiorcy? To, że boi się liczyć. I tego zazwyczaj nie robi. Albo robi ale w bardzo wąskim zakresie.

Przez lata praktyki zauważyłam, że jednym najczęściej zadawanych pytań po pytaniu o to co może być kosztem mojej działalności, jest prośba o wytłumaczenie różnicy w podatkach, tj. dochodowym i vacie oraz jak operacje gospodarcze wpływają na podatek dochodowy. 

A przecież to jest ta wiedza, która wpływa na to jak zarządzamy finansami w firmie. To ta wiedza, że pozwala nam sensownie ocenić wysokość cen naszych usług czy produktów.

Wiesz, że nadal spotykam się z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, które nie wiedziały o tym, że ustalając swoje ceny należy wziąć pod uwagę podatek dochodowy? 

Jeśli myślisz o swoim przedsięwzięciu poważnie to nie ma opcji, musisz znać swoje koszty, wszystkie koszty, stałe i zmienne. Musisz mieć na uwadze to, że nie tylko wysokość zusu zmienia się każdego roku, ale koszty bieżącej obsługi Twojego biznesu choćby takie jak wynajem biura, opłaty za energię, czynsze, czy usługi księgowe.

To wszystko musisz uwzględniać w swojej strategii finansowej firmy. Nasze koszty są punktem wyjścia do ustalenia marży i do wysokości ceny. I to nie ma znaczenia czy świadczysz usługi, czy sprzedajesz produkty. Musisz wyskalować tak swój biznes, żeby zarobił na Ciebie i Twoich współpracowników. 

Musisz też wiedzieć, że wydatek nie jest jeszcze kosztem firmy.

To oznacza, że są wydatki, z którymi nie możemy nic zrobić.

Ot, po prostu je wydaliśmy. Ale patrząc realnie na nasz wynik finansowy to tylko że pogłębiają naszą płynność finansową.

Prawdopodobnie 1 maja będę mówiła o tym na moim instagramie. Dlatego jeśli masz chęć posłuchać o tym zagadnieniu nieco więcej zapisz się proszę na mój newsletter. Przy okazji raz w miesiącu otrzymasz ode mnie ściągawkę z kosztów. Od tej chwili już nie będziesz się głowić nad tym czy coś jest, czy nie jest kosztem firmy i jak to ugryźć 🙂 

Zbierając te wszystkie informacje w całość, zyskujesz zupełnie nowe spojrzenie na swoją działalność, na płynność finansową firmy i wynik finansowy. Uczysz się tego, jak sprawdzać to by nie dokładać do interesu. Wystarczy, że jego prowadzenie pożera mnóstwo Twojego czasu. 

Strategię ustalania cen za Twoje usługi lub produkty, byś mogła inwestować tylko w te projekty, które na Ciebie zarobią.

Aby właściwie oszacować wynagrodzenie za swoją pracę, musisz wiedzieć
– ile wydajesz?
– na co wydajesz?
– i jak Twoje wydatki wpływają na Twoją płynność finansową i wynik finansowy.

To nie jest tylko kwestia tego, że powiesz sobie, ok! W tym roku zarobię 100 tyś zł, potem podzielisz to przez miesiące, które masz w danym roku do wykorzystania i tyle. Nawet oszacowanie podatku nic Ci nie da. Bo podatki są związane z naszymi kosztami. I będę powtarzać to w kółko – a koszty nie równa się wydatki 😉 Wydatki pokazują tylko to jak bardzo rozrzutną jesteś firmą 😀

Dobrze znam to podejście i widzę, jak potem dziewczyny działają. Działają często na oślep. Wymyślają kilkanaście różnych usług, nie wiedząc nawet tego ile je będzie to kosztowało i ile realnie mogą na tym zarobić, po czym zabierają się do działania, wypuszczają w świat mydło i powidło i.. są zaskoczone tym, że nie zarabiają tyle ile sobie założyły. O ile w ogóle zarabiają.

Właśnie dlatego potrzebujesz zbudować swój mikro klimat w tym operacyjnym obszarze firmy, żeby mieć komfort działań sprawczych. Gdy skupiasz się konsekwentnie na jednej usłudze w danym momencie to wiesz ile musisz wydać, koszty nie są rozproszone. Zweryfikować faktyczny budżet jaki ten projekt pochłonął by każdy koszt miał realne odniesienie.

Chcę pokazać Ci, że warto robić kalkulację przychodów i kosztów, takie mini budżety, choćby dla mikro projektów, dzięki którym zawsze będziesz widziała kondycję finansową swojej firmy.

Wiem, że większość z nas nie lubi excela. Ja sama wiele lat go nie lubiłam, bo raz, że go nie znałam, dwa.. nie rozumiałam w czym tkwi jego wartość i przełożenie na moje działania? aż do momentu, kiedy postanowiłam stworzyć dla siebie budżet moich codziennych wydatków. I chyba wtedy podczas jego tworzenia coś między nami zaiskrzyło.

Od tamtej pory robię mini kalkulatory dla każdego mojego pomysłu.

Teraz mam go tak skonstruowanego, że w jednym pliku jest w zasadzie wszystko. Jest zakładka główna pokazująca obraz wszystkich operacji gospodarczych, która zbiera dane z poszczególnych arkuszy. Arkusze to z kolei moje różne pomysły. Uruchomienie czarownicy, czy oszacowanie czasu jaki mi każdy z tych zajęć zajął i ile już mnie to kosztowało. Tak staram się wyceniać moją pracę, bo to też jest koszt naszej firmy, choć nie wyrażony w walucie.

W tej chwili brzmi to kosmicznie, ale prawdopodobnie na przełomie maja i czerwca zaczniemy cykl o tym jak w ogóle zabrać się do tworzenia tych mini budżetów, na małych konstrukcjach zawsze jest najlepiej się uczyć i sądzę, ze jest duża szansa na to, że nawet to polubisz, jak zobaczysz, co taki prosty kalkulator mówi o Twojej płynności finansowej 🙂

Chcę pokazać Ci, że warto liczyć, ponieważ to przekłada się na decyzje w Twojej firmie. Dzięki temu wiesz, na czym zarabiasz najwięcej i dlaczego -> wpływ na konto to jeszcze nie zarobek!

Reasumując.

Jeśli umiesz liczyć i nie mówię tutaj o spoglądaniu na saldo rachunku bankowego tylko o rzetelnej analizie przypadku, to już wygrałaś / wygrałeś. Dlaczego? bo tak właśnie działają świadomi przedsiębiorcy. A ja szalenie lubię świadomą przedsiębiorczość. Biznes jest wystarczająco niepewny i chwiejny po co więc dokładać mu kolejną cegiełkę niepełności? I bez tego ma obecnie pod górkę. 

Znając swoją płynność finansową, dużo rozsądniej decydujesz o inwestycjach czy o kolejnych projektach. Przecież nie po to robisz biznes, żeby siebie w nim zatrudniać i harować jak dzika kuna w agreście przez siedem dni w tygodniu. Tylko po to, żeby delegować, rozwijać i zarabiać. Zachowując jednocześnie higienę pracy.

Już na koniec, tak wiesz, turbo krótko 🙂 

Chcę, abyś po podróży ze mną potrafiła przeanalizować każdy swój pomysł na projekt w taki sposób, który da Ci odpowiedź na to, czy warto go realizować, niekoniecznie materialnie. Czasem czas, jaki angażujemy w nasze pomysły jest najdroższą walutą.

A jeśli masz chęć i chcesz otrzymywać ode mnie ściągawkę z kosztów zapisz się proszę na mój odczarowany newsletter. A przy okazji będziesz na bieżąco z narzędziami, które dla Ciebie mam, i o których opowiem już wkrótce. 

ściskam!
trzymaj się dzielnie 🙂

m.


.

Możliwość komentowania Podcast Odczarowuję Księgowość dla niefinansistów została wyłączona