Notifications
Clear all

[Przyklejony] Zza kulis... cykl o tym, co się dzieje w firmie, gdy nikt nie widzi  

  RSS
Monika
(@monia)
Member Admin

Ten cykl chodził mi po głowie już od pewnego czasu, a w zasadzie odkąd spakowałam laptopa i niemal miesiąc przeniosłam się z pracą na wieś. Nasza polska piękna wieś, niestety wyjechałam tuż przed tym, gdy liście na drzewach zaczęły mienić się różnymi kolorami złota, ale wszystko przede mną.

Pewnego popołudnia, już tam na wsi, usiadłam z laptopem w cieniu altanki ogrodowej, pies biegał za kotem sąsiada a mama czytała książkę w cieniu dorodnego orzecha. I pomimo tego, że czułam się w tamtej chwili tak po prostu szczęśliwa, to jednocześnie strasznie samotna. Wiem, brzmi głupio, jak można być szczęśliwym i samotnym jednocześnie? w sensie, według mojego rozumku te emocje wzajemnie się wykluczają. A jednak udało mi się je w sobie upchnąć.

Jak? i Dlaczego?

Tygodnie spędzone na wsi, skąd pracowałam zdalnie, były najlepszymi tygodniami w tym roku. Ale ja nie jestem miejskim zwierzęciem, wręcz przeciwnie. Jestem dziewczyną z lasu. I dlatego tam, na wsi, czułam się najlepiej. Daleko od ludzi. Zachwycałam się sarnami, które przychodziły pod płot i ukradkiem skubały jabłka z jabłoni. Śmiałam się do bąków ciężko pracujących z panną Lawendą. Śmiałam się do wiewiórek, które rzucały we mnie orzechami z drzewa 🙂 To był cudowny miesiąc.

A to z kolei wpłynęło na mnie pozytywnie i na moją pracę. Duża systematyczność i regularność sprawiły, że zupełnie inaczej zaczęłam ustawiać sobie systemy i procesy w firmie.

Ale też, właśnie wtedy, poczułam się bardzo samotna. Nie mam nikogo w pobliżu, z kim mogłabym ot tak, porozmawiać o tym co robię, poradzić się. Zweryfikować tok myślenia. Bo może jest coś, czego nie widzę i przez to podążam w złym kierunku? Albo zrobić tę nudną, przysłowiową burzę mózgów na temat schematu planowania czy wprowadzania nowych rozwiązań. Bo jest ich dużo, stare zmieniają się, dochodzą nowe. Testuję, sprawdzam, rezygnuję, znajduję coś nowego. To lubię. Ale też przez to często kręcę się w kółko.

Poczułam wtedy, że potrzebuję miejsca, w którym będę mogła przelać "na papier" moje przemyślenia na temat tego, czym właśnie się zajmuje. Jeśli wytrwam i wykażę się regularnością, to za rok ten cykl będzie dla mnie ciekawym podsumowaniem tego roku. A przede wszystkim potwierdzeniem tego, że nie próżnowałam.

Wielu osobom wydaje się, że własna działalność to wakacje na Bali. Leżysz w hamaku, z laptopem na brzuchu, scrolujesz wpadające na rachunek firmowy wpłaty a drugą ręką mieszasz słomką w drinku. Może i tak jest. Kiedyś. Na pewnym etapie. Oby!

Jednak moje doświadczenia i obserwacja otoczenia mówią zupełnie coś innego.

Świat zewnętrzny jest zero jedynkowy. Widzi tylko Twój sukces lub porażkę. Nie widzi tego, że za sukcesem stały setki przepracowanych do późna godzin. Albo tego, że porażka to nie zawsze efekt złych decyzji. W każdym razie świat nie widzi kulis Twojej pracy. Świat widzi tylko Ciebie na podium, nie sięga zza tę ciemno czerwoną kotarę.

A najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że jutro czy za tydzień też nie będziesz tego pamiętał.

Dlatego chcę to spisać tutaj. Przecież między innymi po to mam to forum.

Czyli miejsce na swobodne tematy, takie jak rozmowy przy kawie, czy winie wieczorową porą. I zapraszam Ciebie do nich 🙂 Możesz tutaj napisać swoją historię.

Cytat
Opublikowany : 08/10/2020 12:14 pm
Topic Tags
Monika
(@monia)
Member Admin

Jestem fanką raportów i informacji zwrotnych, ale na tyle anonimowych, na ile się da.

Obecną działalność prowadzę od 2017 roku i jak dziś patrzę wstecz to żałuję, że trzy lata temu zabrakło mi odwagi do tego, by patrzeć w przyszłość z większą ambicją. Bo coś, co wydawało mi się trzy lata temu niemożliwe, nagle okazuje się, że jest możliwe, tylko musiałam do tego dojrzeć.

I pierwszą rzeczą (dlaczego akurat ta??) , która mnie uderzyła po tym, gdy zrobiłam sobie szczere podsumowanie sposobu w jaki działam, to był brak anonimowych ankiet badających zadowolenie klienta.

Dlaczego tego nie wprowadziłam już dawno temu? Może dlatego, że znaczna część osób, z którymi współpracuję, stała się moimi dobrymi znajomymi i było mi głupio prosić ich o ocenę mojej pracy. Zależało mi na tym, żeby dowiedzieć się co jest do poprawienia. Poznać moje słabe punkty (jakby ich już teraz było mało :D), mieć możliwość poprawienia procesów. A co za tym wszystkim, efektywności.

Październik będzie pierwszym miesiącem w mojej kilkuletniej karierze, w którym wystawię "siebie" pod ocenę.

Zaczęłam tworzyć te pytania i pewnie nie napiszę niczego odkrywczego - rany, jakie to jest trudne!

Po pierwsze dlatego, że mam rozum o strasznie prostej konstrukcji i w moim wykonaniu wszystko można załatwić na zasadzie tak lub nie 😀

Po drugie dlatego, że bardzo trudno jest mi pytać o moją pracę. Tak, boję się oceny. Chyba jak większość z nas. Mimo, że robię to w dobrej wierze.

Po trzecie dlatego, że trudno jest mi wymyślić inne pytanie niż to, w stylu: czy jesteś zadowolony? 😉

Nic no. Działam. Szukam podpowiedzi, bo chcę to zrobić dobrze.

Postanowiłam, że taką ankietę wyślę raz na kwartał, mimo że część osób rozlicza się w cyklach miesięcznych, a nie kwartalnych. Uważam jednak, że kwartał to wystarczająco dużo czasu na to, żeby przeczytać na spokojnie odpowiedzi, przemyśleć je i wprowadzić zmiany czy ulepszenia.

Ankieta będzie oczywiście anonimowa. Ale i tak wiem jak wszyscy podchodzą do tematu ankiety. Dlatego muszę wymyślić coś na zachętę. Pytanie tylko co? to musi być coś, po czym "nie zweryfikuję" delikwenta 🙂

Eh, życie 🙂

Ale jestem dobrej myśli. Podsumowując plan mini-projektu:

> jaki jest cel tej ankiety? co chcę uzyskać?
> jak poznam cel, to wtedy wymyślę pytania
> następnie stworzę szablon do mailingu w MailerLite
> przygotuję ankietę w google docs, bo jednak gmaila lubię i mam tam swoje centrum dowodzenia
> wyślę i .... długo nie będę zaglądać do wyników 😉

Wrzucę tu pytania, gdy je już stworzę. Może się Tobie przydadzą 🙂 W ogóle chciałabym mieć więcej czasu na to, by szerzej zgłębić temat ankiet i informacji dla firmy.

OdpowiedzCytat
Opublikowany : 08/10/2020 12:38 pm